o książkach dla dzieci i młodzieży

Wpisy z tagiem: smoki

niedziela, 11 września 2011

Od momentu, gdy ujrzałam "Lodowego smoka" George'a R.R. Martina w zapowiedziach księgarni internetowej, ostrzyłam sobie na niego kły. Niby nie można mieć pretensji do książki, że nie okazała się taka, jak sobie wyobrażaliśmy, a jednak czuję się rozczarowana. 

Rzadko to robię, ale tym razem zacytuję zapowiedź wydawniczą: "Lodowy smok jest od dawna oczekiwaną pierwszą książką dla dzieci w dorobku George'a R.R. Martina, zdobywcy wielu nagród i autora bestsellerowej sagi Pieśń Lodu i Ognia. Ozdobiony pięknymi rysunkami sławnej artystki Yvonne Gilbert Lodowy smok jest niezapomnianą opowieścią o odwadze, miłości i poświęceniu, stworzoną przez jednego z najsławniejszych pisarzy fantasy na świecie."

Jeśli ktoś tak, jak ja, nastawiał się na wielowątkową fabułę i ciekawą, zawiłą akcję, będzie rozczarowany podobnie. "Lodowy smok" George'a R.R. Martina to baśń a nie powieść fantasy. Baśń dla starszych dzieci, bo dość poważna, trochę smutna i nieco brutalna po drodze.  Z tych powodów nie czytałabym jej chyba sześciolatkom, choć to piękna baśń, dobrze wydana, z fantastycznymi smokami narysowanymi przez Yvonne Gilbert. 

Starsze dzieci odkryją jednak, że jest za mało skomplikowana, za szybko się kończy i zbyt błyskawicznie czyta - duża czcionka, mało stron, dużo ilustracji. Może zatem sprawdzi się na początkowym etapie samodzielnego czytania. Jak dla mnie, miejsce tego utworu jest w tomie z baśniami o smokach czy zimach, nie zaś w tych eleganckich twardych okładkach.

poniedziałek, 30 maja 2011

 

To prezent od mojej córki na Dzień Mamy.

Tagi: smoki
21:37, zefi-rynna , dla różnych
Link Komentarze (5) »
piątek, 27 maja 2011

Jak wiadomo, życie księżniczek oraz smoków jest ze sobą nierozerwalnie związane. Tę starą prawdę potwierdza książka „Księżniczki i smoki”. Jej bohaterki odbiegają jednak od sterotypu potulnej księżniczki czekającej na pożarcie przez smoka, do którego przyzwyczaiły nas baśnie. Niektóre wręcz czekają na to, by wreszcie pojawił się jakis zielony potwór z zamiarem porwania.

Petunia nie tylko nie daje się zjeść, ale jeszcze do tego awansuje na smoczą niańkę i wyprawia się ze swoimi podpiecznymi do rodzinnego zamku. Dalia nudzi się sama w komnatach, a gdy spotyka smoka, chętnie oddaje mu własną koronę i sukienkę i zyskuje dzięki temu towarzyszkę zabaw. Nasturcja odbija z rąk smoczycy młodszego braciszka i jego ukochanego misia.

Na ilustracjach księżniczki wyglądają staroświecko: zerkają z konterfektów, przyozdobione w suknie, kryzy, diademy i szarfy. W ich komnatach stoją jednak telewizory i komputery ( w stosownym, złotym kolorze). Co więcej, z tych ostatnich potrafią korzystać nawet smoki...co może uratować życie księżniczce. Bo nie wszystkie smoki z tej książki są chętne do zawierania przyjaźni.

Lektura obowiązkowa dla wszystkich kandydatek na księżniczki, w wieku od lat 3 do 103 oraz dla wielbicieli smoków, rzecz jasna.

wtorek, 20 kwietnia 2010
Nie jestem osobą pozbawioną wyobraźni, ale kiedy oglądam lot na smoku w 3D, to po prostu czuję wiatr we włosach. Po powrocie z kina, gdzie obejrzałyśmy historię o tym, "Jak wytresować smoka", Marysia zasiadła przy biurku do pracy nad "Smokologią".
Wieczorem, ponieważ nie mamy dość podniebnych podróży, czytamy "Smoczego jeźdźca" Cornelii Funke, która pisze, uwierzcie mi, jak w 3D.

Bohaterowie książki muszą znaleźć bezpieczne miejsce schronienia dla srebrzystych smoków. Młody smok Lung, koboldka Siarczynka i chłopiec Benn mają mapę zdobytą z trudem, fragmenty wspomnień, dużo zapału i odwagę. Czy to wystarczy, by odnaleźć legendarny Skraj Nieba - dolinę, w której smoczy ród mógłby się schronić przed ludźmi? Podróż ponad Europą, Afryką i Azją już sama w sobie jest niebezpieczna a poszukiwaczom Skraju Nieba stają na drodze groźni przeciwnicy, fałszywi przyjaciele i magiczne przeszkody. To książka drogi, a dokładniej lotu. Po drodze bohaterowie spotykają się ze stworzeniami magicznymi i ludzkimi przedstawicielami świata nauki. Profesor archeologii Barnaba Pąkoburzyński, jego żona również naukowiec, ich przyjaciółka badaczka smoków Subaida Ghalib - to ludzie, którzy wierzą w istnienie magicznego świata, zresztą jak tu nie wierzyć, kiedy się spotyka smoka.
Dobra literatura fantastyczna. Porywająca. Może porwać uczniów klas pierwszych, młodsze nastolatki i ich rodziców. Nadaje się dla chłopców.
Tagi