Pamiętnik Wintera, szczeniaka rasy
alaskan malamut, powinien się spodobać wszystkim tym, którzy psy
mają i tym, którzy o posiadaniu czworonoga marzą. Winter – zadziorny, z białym ogonem zwieńczonym szarą kitką, białym pyskiem i
śmieszną różową łatką przy nosie – podbije serce nie tylko
swoich państwa z kart tej książki ale i czytelników.
Historia ma
rytm szaleńczej, radosnej galopady za własnym ogonem. Winter co chwilę wpada
w tarapaty, ucieka, nie poddaje się najbardziej wytrwałej tresurze,
przynosi wstyd właścicielom na zawodach, rzuca się do biegu
natychmiast, gdy na horyzoncie pojawi się inny pies, kot, koń, czy
nawet krowa. Jego właściciele (Henryk, Hania i ich dzieci - Alek i Julka) bez ustanku lądują w błocie, muszą
tłumaczyć się za swego podopiecznego i naprawiać szkody, które wyrządził. I choć na początku nie
za bardzo przypadają sobie do gustu – charakterny psiak z hodowli malamutów i miastowi państwo – to oczywiście z czasem nie będą
mogli bez siebie żyć.
Oddechem podczas tej zwariowanej gonitwy za kolejnymi przygodami są
całostronicowe ilustracje Joanny Rusinek.
Dobra lektura dla zwłaszcza dla tych,
którzy przygotowuja się do przyjęcia pod swój dach czworonoga.
Uczy, że taka decyzja to poważne zobowiązanie, że każde
zwierzę ma swój charakter, który będziemy musieli zaakceptować.
Bawiąc, tłumaczy wiele psich zachowań.