|
o książkach dla dzieci i młodzieży
Wpisy z tagiem: wampiry
sobota, 09 lipca 2011
środa, 12 maja 2010
Pomysł szwedzkich autorek polega na tym, żeby oswoić strach poprzez śmiech i pokazać, że nawet najokropniejszy potwór ma swoją małą myszkę, przed którą ucieka. Pomysł o tyle dobry, co ryzykowny, bo nagromadzenie różnych strachów na kartach tej książki jest naprawdę spore. Trudno nie wybuchnąć śmiechem na widok kościotrupa w pantofelkach i berecie w kwiatki, ale nawet dorosłemu przejdą ciarki po plecach gdy przeczyta, jak zza drzwi strychu dobiega schrypnięty głos: „kapie krew, kapie krew” Historia opisana jest z pomysłem i ma strukturę łańcuszkową: jedno straszydło płoszy z kryjówki następne i tak wędrują w dziwacznym korowodzie przez dom Kruszynki. Autorki świetnie stopniują napięcie - gdy już nam się wydaje, że wszyscy goście nie z tego świata opuścili dom, okazuje się, że historia ma jednak swój ciąg dalszy. Do tego potęgujące grozę ilustracje, na których pojawiają się złowieszcze cienie, latają nietoperze, świeci księżyc w pełni, a spod łóżka wystają czyjeś stopy. Moje dzieci przy tej lekturze wybornie się bawiły, ale wyobrażam sobie też kilkulatki, które po pierwszych akapitach trząść się będą ze strachu. Dlatego lepiej, żeby pierwszymi czytelnikami tej książki byli rodzice.
piątek, 26 marca 2010
Książka mocno promowana, okładkę widać na ulicznych bilbordach. Nie dla mnie.W "Zmierzchu" wampiry były prowincjonalne. Tu dla odróżnienia nowojorskie i w dodatku z wyższych sfer. Bohaterami-wampirami są uczniowie ekskluzywnego liceum - dzieci najbogatszych, najbardziej wpływowych mieszkańców Nowego Jorku. Najpiękniej i najmodniej ubrani w (tu wpisz topowe marki projektantów sam, bo ja znam tylko Manolo Blahnika z serialu Seks w wielkim mieście). Bohaterowie z plastiku. Dziewczyny marzą o karierze modelki, chodzą do salonów piękności, wybierają stroje na imprezy. Wydaje się, że dysponują nieograniczonym dostępem do pieniędzy, mają samochody, karty kredytowe (chociaż po sesjach zdjęciowych modelek piszczą z zachwytu, że pozwolono im zatrzymać parę dżinsów). Jak organizuje się imprezkę w takim towarzystwie? Rodzice wyjechali, więc bierze się firmę, która wywozi meble z domu, żeby się nie zniszczyły, a przywozi inne, designerskie i wynajmuje się katering i firmę sprzątającą. Śmiesznie? Wątek wampiryczny i kryminalny lepszy od obyczajowego. Do świata nieśmiertelnych błękitnokrwistych puka zło, a nieśmiertelność przestaje być czymś pewnym. Tajemnicza śmierć uczennicy liceum jest zagadką, której rozwiązanie ma napędzać akcję powieści, co z tego, jak akcja utyka w tych wszystkich sesjach modelkowych, przebierankach, zakupach, rautach i rozmowach o strojach.Zresztą widać, że w planach jest następnych naście tomów, także akcja tylko się zawiązuje. Jak dla mnie - "Plotkara" z domieszką wampira. Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Jaguar. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
AUTORKI BLOGA
Blog zaczytani w sieci
Blogi o książkach
Książkowo
Księgarnie
Oto wydawnictwa, które czasem przysyłają nam egzemplarze recenzenckie
Rysunki, ilustracje
Wydawnictwa, które jeszcze nie przysyłają nam egzemplarzy recenzenckich
Zaprzyjaźnione
Tagi
|