|
o ksi±¿kach dla dzieci i m³odzie¿y
Wpisy z tagiem: krymina³
pi±tek, 16 marca 2012
„Joachim Lis” to krymina³ zwierzêcy. Joachim, który tak jak jego ojciec jest szewcem, pewnego dnia postanawia zmieniæ swoje ¿ycie i zostaæ detektywem. W Modrzejowie nie ma nawet porz±dnego policjanta, a od pewnego czasu w miasteczku dziej± siê dziwne rzeczy. A to komu¶ zgin± spinki od ko³nierzyka, a to z talerza znika smakowity placek ziemniaczany. Joachim koñczy korespondencyjny kurs dla detektywów (z którego dowie siê m.in., ¿e najlepszym sposobem tropienia przestêpców w ¶rodowisku le¶nym jest przebranie siê za mrowisko), a nastêpnie postanawia zaoferowaæ swoje us³ugi mieszkañcom Modrzejowa. Wkrótce bêdzie mia³ pe³ne rêce roboty, a to za spraw± tajemnicy konfiturowo-serowo-kie³basiano-szynkowej. Lis i jego pomocnik, Gwidon Gronostaj, bêd± musieli stan±æ w oko ze z³owieszczym ¦wiszcz±cym X-em. Przestêpc±, który zas³yn±³ z tego, ¿e pewnego razu doprowadzi³ do znikniêcia ca³ego miasta... Tê piêknie przet³umaczon± opowie¶æ, której uroku dodaj± staro¶wieckie zwroty i imiona bohaterów (takie jak Klotylda, Bibianna, Gwidon czy Bonifacy) uzupe³niaj± klasyczne (i pe³ne klasy) ilustracje Teresy Wilbik. Wydawnictwo Dwie Siostry, 2008
sobota, 26 listopada 2011
Ma³e miasteczka maj± swoje mroczne tajemnice. Martin Widmark i Helena Willis ¶wietnie wykorzystuj± ten znany literacki motyw w ksi±¿kach dla dzieci. Tym razem dwoje m³odych detektywów zajmuje siê spraw± kradzie¿y drogocennej przyprawy, szafranu, z miejscowego sklepu oraz rozwi±zuj± zagadkê cennych ksi±¿ek, które kto¶ wynosi z biblioteki. Grono podejrzanych jest jak zwykle niewielkie, oczywiste tropy okazuj± siê mylne - aby znale¼æ winnego Maja i Lasse musz± pos³u¿yæ siê tradycyjnymi metodami detektywistycznymi - obserwacj± i dedukcj±. Ilustracje w szwedzkich krymina³ach s± tradycyjnie ju¿ czarno-bia³e i niezwykle wyraziste (podobnie jak charaktery bohaterów). Warto im siê przygl±daæ, bo niektóre zawieraj± wskazówki, które mog± u³atwiæ mog± rozwi±zanie zagadki. Graficzna strona tych ksi±¿ek to majstersztyk: du¿e, u³atwiaj±ce dziecku czytanie litery, dowcipne instrukcje rysunkowe, dodatkowe tre¶ci ukryte w ilustracjach.
Cyklowi o biurze detektywistycznym Lassego i Mai zawdziêczamy jeszcze co¶: mój 6,5 letni syn Igna¶ g³ównie na tych ksi±¿kach szkoli³ swoje umiejêtno¶ci czytania. Ka¿d± z historii poch³ania³ z wypiekami na twarzy. Dzi¶ przeczytanie jednej "Tajemnicy" zajmuje mu kilka godzin. Wydawnictwo Zakamarki, 2011
¶roda, 20 kwietnia 2011
Kolejne dwie czê¶ci cyklu o Lasse i Mai – uczniach ze szwedzkiego miasteczku Valleby, których pasj± jest rozwi±zywanie zagadek detektywistycznych. Do tej pory Lasse i Maja uporali siê m.in. z tajemnic± znikaj±cych diamentów, odkryli fa³szerza banknotów, rozwik³ali sprawê mumii grasuj±cej w muzeum. Pos³uguj± siê tradycyjnym warsztatem: notuj± swoje spostrze¿enia, czasem u¿ywaj± sztucznych w±sów i bród (a przynajmniej maj± takie na wyposa¿eniu swojego biura – tak, tak, ta dwójka dzieciaków prowadzi detektywistyczne biuro i nie raz pomog³a w ¶ledztwie komisarzowi policji), g³ównie jednak zawierzaj± dedukcji. Zagadki, które rozwik³uj±, wymagaj± logicznego my¶lenia i ucz± wyci±gania wniosków.
Jeste¶my z dzieæmi fanami tej serii. Jedna z czê¶ci biura Lassego i Mai to równie¿ pierwsza "powa¿na" lektura, któr± 6-letni Igna¶ przeczyta³ sam, od deski do deski. Graficznie to ksi±¿ki bardzo przyjazne dziecku – du¿a czcionka, ¶wietne, charakterystyczne ilustracje (czarno bia³e, pasuj± do krymina³u), krótkie rozdzia³y. Jedyna wada cyklu polega na tym, ¿e nie siêgniemy po nie drugi raz, ale taka to ju¿ natura krymina³u. Z tego wniosek, ¿e lepiej po¿yczaæ ni¿ kupowaæ – ale polecam bez zastrze¿eñ.
pi±tek, 08 pa¼dziernika 2010
poniedzia³ek, 21 czerwca 2010
poniedzia³ek, 10 maja 2010
Pisa³am niedawno, ¿e lubiê, gdy bohater czytanej przeze mnie ksi±¿ki ma ciekawe hobby. Przedstawiam Pañstwu - jedenastoletni± Flawiê de Luce, znakomit± chemiczkê, znawczyniê trucizn. Mimo szkolnej niechêci do przedmiotów ¶cis³ych, my¶lê o Flawii z wielk± sympati±, a jej pasja wydaje mi siê bardzo malownicza. I oczywi¶cie jest doskonale przydatna w warsztacie detektywistycznym. Flawia zostaje detektywem, kiedy na grz±dce ogórków znajduje trupa. Rzecz dzieje siê w latach piêædziesi±tych na angielskiej prowincji i inspektor prowadz±cy ¶ledztwo nie jest, oglêdnie mówi±c, zachwycony domoros³± konkurencj±. Mimo k³ód rzucanych pod jej nogi, Flawia nie mo¿e zrezygnowaæ z prywatnego dochodzenia z powodów po czê¶ci ambicjonalnych (ach ta gimnastyka umys³u), po czê¶ci za¶ z osobistych - wszystko wskazuje na to, ¿e w zbrodniê zamieszani s± jej najbli¿si. Autorowi z Kanady uda³o siê uda³o siê odmalowaæ niesamowicie angielski klimat. Napisa³ bardzo sympatyczny staro¶wiecki krymina³. Gdyby Panna Marple by³a ma³± dziewczynk±, jej ¶ledztwa mog³yby tak wygl±daæ. Choæ chyba Flawia jest bardziej nieprzeciêtna. Z niecierpliwo¶ci± czekam na nastêpn± czê¶æ przygód ... i na kolejne ¶ledztwo. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zak³adki:
AUTORKI BLOGA
Blog zaczytani w sieci
Blogi o ksi±¿kach
Ksi±¿kowo
Ksiêgarnie
Oto wydawnictwa, które czasem przysy³aj± nam egzemplarze recenzenckie
Rysunki, ilustracje
Wydawnictwa, które jeszcze nie przysy³aj± nam egzemplarzy recenzenckich
Zaprzyja¼nione
Tagi
|