o książkach dla dzieci i młodzieży

Wpisy z tagiem: Muminiki

piątek, 18 listopada 2011

Zawsze podejrzewałam, że wydawanie książek może być ekscytującym zajęciem. Kiedy poznałam historię polskiego wydania „Co było potem?” Tove Jansson, tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Obrazkową opowieść o Muminkach Tove Jansson napisała blisko 60 lat temu. Nigdy nie ukazała się w Polsce - przyczyną była zapewne jej wymagająca szata graficzna. Książkę odkryło całkiem niedawno wydawnictwo EneDueRabe - dzięki niemu polscy czytelnicy mogą poznać nieznane do tej pory przygody Muminka i jego przyjaciół.

Historia jest nieskomplikowana. Muminek wraca do domu z mlekiem dla mamy. Jest sam w ciemnym lesie, coś czai się za drzewami. I choć za chwilę dostanie się na słoneczną polanę, zanim dotrze do domu, czeka go sporo przygód. Spotka zapłakaną Mimblę, razem będą uciekać przed Gapsą, wpadną do rury odkurzacza Paszczaka, trafią na milczących Hatifnatów. Groza miesza się z dowcipem. Każda z przygód kończy się pytaniem: co było potem? Co dalej będzie się działo? Opowieść jest fantastycznie zilustrowana, gama kolorów świetnie oddaje charakter kolejnych perypetii. Ale to nie wszystko. Największą atrakcją książki są bowiem dziury: od nawiększej, w okładce, przez różnej wielkości i kształtu wycięcia na kolejnych stronach, które prowadzą czytelnika i bohaterów do kolejnych przygód, do ostatniej najmniejszej dziurki w tylnej okładce. Wierszowany tekst został wykaligrafowany przez Ewę Kozyrę-Pawlak - jej litery kryją mnóstwo niespodzianek, w zależności od akcji skrzą się, pokryte są kurzem, udają różne przedmioty.

Do znanych od lat w Polsce książek Tove Jansson moje dzieci podchodzą na razie ze sceptycyzmem (ja też odkryłam ich urok dość późno). Dowcipną, pełną graficznych niespodzianek historię Muminka niosącego mleko dla mamy, pokochały od pierwszego wejrzenia i dotknięcia - ta książka zachęca nie tylko do czytania, ale i do zabawy. 

Tagi