
Proszê pañstwa, Mariuszowi Niemyckiemu
uda³a siê rzecz niezwyk³a. Napisa³ ¿yw±, wci±gaj±c± historiê
o skrzatach, krasnalach i nizio³kach, proz± wierszowan±, piêkn±
- pe³n± rzadko dzi¶ u¿ywanych s³ów - polszczyzn±.
Zaczyna³am
czytaæ historiê psotnego skrzata K³opotka z pewnymi obawami (ba³am
siê archaiczno¶ci), koñczy³am – bardzo zadowolona. Na
„K³opotka” sk³adaj± siê trzy ¶redniej d³ugo¶ci opowie¶ci,
ka¿da z nich przedstawia inn± przygodê skrzaciej rodziny. Dzieje
siê du¿o - od spotkania z Babuni± Ohyd±, przez porwania m³odszej
siostrzyczki K³opotka, po... afrykañsk± przygodê. Du¿o dialogów,
opisy zredukowane do niezbêdnego minimum. Lektura bardziej dla
ch³opców ni¿ dla dziewczynek. Rymy nadaj± historiom rytm, który
pozwala dodatkowo dramatyzowaæ opowie¶æ podczas g³o¶nego
czytania. Zachwyci³ mnie jêzyk - bo chocia¿ akcja jest wartka,
Mariusz Niemycki nie boi siê stosowania wyrazów, które rzadko
spotyka siê we wspó³czesnej literaturze dla dzieci. Jego skrzaty
nosz± imiona, które równie dobrze pasowa³yby do krasnali Marii
Konopnickiej - Kude³ko, Pó³koszek, Zazula. A w tek¶cie natkniemy
siê na zydle, skorki, fury, strzygi, Licho, le¶ne ostêpy. Nie
brakuje te¿ autorowi dowcipu i to na ró¿nych poziomach – na
jêzykowym najbardziej spodoba³ mi siê przeci±gaj±cy s³owa
¶limak Bazyyli.
¦wietnie sprawdzaj± siê w tej ksi±¿ce
ilustracje £ukasza Ry³ki. Konkretne, pe³ne szczegó³ów, humoru,
nieco komiksowe - podkre¶la to sposób ich u³o¿enia na stronie.
Powoduj±, ¿e ca³o¶æ ma charakter lekki i nowoczesny.
Druga czê¶æ przygód K³opotka opisana jest w ksi±¿ce "K³opotek wyrusza w ¶wiat"