Zdecydowana większość dzieci, które znam, jakiś czas żyła w epoce dinozaurów. Myślę, że wielbicielom tych gadów spodoba się zakręcona przygodówka o Hektorze Jurajskim i jego rodzinie. Opisywanie przygód Hektora autor rozpoczął tak:
"Działo się to w późnym mezozoiku. Afryka właśnie zaczęła odsuwać się od Ameryki Południowej, Indie postawiły podryfować w kierunku Azji. Lato we Wszechziemi było wyjątkowo upalne."
Na letnie czytanie wakacyjne przygody dinozaura będą jak znalazł. Hektor Jurajski jest z natury dość leniwy, ma skłonność do popadania w śmieszne tarapaty, szybciej działa niż myśli, obrywa mu się też za innych (kuzynów, kolegów). Nawet gdy się stara, wychodzi mu na opak. Świat dinozaurów z tej książki podobny jest do świata ludzi - najbliżej mu do stosunków społecznych z czeskch komedii sprzed lat. Śmiesznie jest. Dzieci wyciągają kasę (przepraszam kapustę) od rodziców, rodzice nakładają szlabany i każą za karę sprzątać jaskinie, strzyc trawniki, wysiadywać jaja. "Przygody Hektora" spodobają się starszym przedszkolakom i dzieciakom w młodszym wieku szkolnym, szczególnie tym, którym podobnie jak Hektorowi, nie wszystko w życiu wychodzi idealnie.
Mam pytanie, kiedy następne przygody Hektora?