o książkach dla dzieci i młodzieży

Wpisy z tagiem: podróż w czasie

środa, 13 kwietnia 2011

Pokoje pani Thorne - to wystawa w chicagowskim Instytucie Sztuki.
68 pomieszczeń odtworzonych z niezwykłą dbałością o szczegóły -  miniaturowe repliki pokojów z różnych epok. Jest salonik z czasów rewolucji francuskiej, buduar w stylu kolonialnym, sypialnia z czasów króla Henryka VIII.
Bohaterowie książki Marianne Malone to para amerykańskich nastolatków - przyjaciół, którzy podczas szkolnej wycieczki w Instytucie Sztuki korzystają z okazji, by zajrzeć na zaplecze ekspozycji i znajdują tam niezwykły klucz. Ruthie i Jack podobnie jak inni zwiedzający mają ochotę na ciastko Alicji z napisem "Zjedz mnie", by móc znaleźć się w miniaturowym świecie i, dajmy na to, przespać się w łóżku z baldachimem. Klucz spełni te marzenia. Przyjaciołom uda się nie tylko zwiedzić pokoje, poznają również ukryte w nich tajemnice. A zwiedzanie okaże się emocjonującą podróżą w czasie - przez okna do pokojów zagląda prawdziwa historia.
Dobra przygodówka dla nastolatków  - książka, która gimnastykuje wyobraźnię.  Ja po przeczytaniu mam ochotę na wycieczkę do Chicago, przyglądam się więc cenom biletów. Trochę za drogie. Chętnie się tam wybiorę choćby przy czytaniu następnego tomu.

czwartek, 03 lutego 2011

Jeśli się ma starszych braci bliźniaków i młodsze siostry bliźniaczki i wyjątkowo przychodzi się na świat pojedynczo, to nic dziwnego, że się odczuwa pewien brak.
Tak było z Miri. Jej bliźniacze rodzeństwo w swoich parach wydaje się doskonale samowystarczalne. Ray i Robby pospołu nie ustają w dowcipach, które robią młodszym siostrom, wyzłośliwiają się też wspólnie i do szukania skarbu nie potrzebują nikogo więcej. Nell i Nora są nierozłącznymi czterolatkami, mają wspólne sprawy i zabawy. A Miri czuje się samotna. Tym bardziej, że rodzina przeprowadza się w nowe miejsce, do starego, dużego domu.
Za sprawą szkiełka od okularów i z pewnością czarów, dziewczynka przenosi się w czasie do roku 1935. I chociaż przenosi się w chwili, kiedy sama ma spore kłopoty (właśnie zdzieliła brata solidnie łopatą po głowie) okazuje się, że w jej pokoju ponad siedemdziesiąt lat wcześniej jest ktoś, kogo kłopoty są stokroć większe. Miri musi znaleźć sposób, by pomóc Molly. Podróż w czasie Miri odbyła zupełnie przypadkiem, zanim zacznie tym sterować minie trochę cennego czasu. Rozsądek podpowiada też dziewczynkom, że zmiany rzeczywistości w przeszłości mogą przynieść zupełnie nieoczekiwane konsekwencje. Czeka je sporo emocjonujących chwil.

Przyniosłam z biblioteki niezwykle przyjemną dziewczyńską lekturę. Obie z Marysią przeczytałyśmy z przyjemnością tego samego dnia.

Tagi