o ksi±¿kach dla dzieci i m³odzie¿y

Wpisy z tagiem: konkurs literacki im Astrid Lindgren

czwartek, 19 maja 2011

Dziewczyñska lektura z motywami rodem z telenoweli. Bohaterka urodzi³a siê w Bo¶ni w czasie wojny na Ba³kanach, w wojennej zawierusze zosta³a oddzielona od bliskich i jeszcze jako niemowlê trafi³a do Polski, gdzie zosta³a adoptowana przez starsz± lekarkê. W ¿yciu nastolatki pojawia siê cudem odnaleziona siostra i dalsza rodzina.
Nie  dla mnie.
Dlaczego to nie moja lektura?
Czujê, ¿e siê nara¿ê. Nie lubiê "Ma³ego ksiêcia" a ten tekst pojawia siê z terapeutycznym programem w ksi±¿ce o Eli. Dziewczynka do³±cza do zespo³u teatralnego w Domu Kultury, by przygotowywaæ przedstawienie na podstawie utworu Antoina Saint Exupery'ego. Przygotowanie siê do roli to jej odkrywanie siebie w nowej sytuacji, porz±dkowanie swoich emocji. Moja przyjació³ka mówi na "Ma³ego ksiêcia" biblia ma³oletnich samobójców, ja my¶lê o niej jak o egzaltowanej lekturze emo. Bez "Ma³ego ksiêcia", by³abym przychylniejsza. Ksi±¿ka Katarzyny Praniæ mimo przewidywalnej akcji, jest bardzo pozytywna. Wszyscy ludzie,  którzy pojawiaj± siê w ¿yciu Eli-Saneli, s± dobrzy i sympatyczni. Du¿o dobrych emocji i ciep³a.

Ksi±¿ka zdoby³a nagrodê w tegorocznym w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren.

poniedzia³ek, 04 kwietnia 2011

Filozof z Berêsewicza!

Nie jest to Szekspir
"¯ycie jest tylko przechodnim pó³cieniem,
Nêdznym aktorem, który swoj± rolê
Przez parê godzin wygrawszy na scenie
W nico¶æ przepada - powie¶ci± idioty,
g³o¶n±, wrzaskliw± - a nic nie znacz±c±"
ani Kochanowski
"Na¶miawszy siê nam i naszym porz±dkom,
wemkn± nas w mieszek jako czyni± ³±tkom".

Ale Pawe³ Berêsewicz znalaz³ sposób, by opowiedzieæ m³odszym nastolatkom o antycznej, platoñskiej idei ukazuj±cej ludzi jako marionetki w teatrze ¿ycia. Zgrabnie to uczyni³, z wdziêkiem, w swojej powie¶ci "A niech to czykolada!".   Autor bliskich mi obyczajówek (my¶lê przede wszystkim o historiach rodziny Ciumków) zaskoczy³ mnie zbudowaniem ¶wiata fantastycznego w powie¶ci, która ma cechy powiastki filozoficznej. ¦wietna historia, dobrze napisana, wci±gaj±ca jak ogl±danie dobrych pokazów iluzjonisty.
Czujê, ¿e nie powinnam zdradzaæ tre¶ci, w imiê Waszych czytelniczych zaskoczeñ. Próbujê sformu³owaæ to, co mnie w tej ksi±¿ce najbardziej rusza. Jest w niej taki rodzaj niepowagi, który pozwala rozmawiaæ na baaardzo powa¿ne tematy.
Gdybym by³a nauczycielk± etyki w podstawówce, to bym z uczniami czyta³a "A niech to czykolada!" w tê i z powrotem, by rozmawiaæ o utopii, o ¶wiêtowaniu i pracowaniu, o równowadze, o uczciwo¶ci, o materializmie i gad¿eciarstwie wspó³czesnego ¶wiata, o tym, ¿e ludzie chc± wci±¿ wiêcej i wiêcej, o nico¶ci. Wiem, ¿e wytoczy³am ciê¿kie dzia³a, ale nie zniechêcajcie siê. Powie¶æ dla ludzi. Jak najbardziej. Zakrêcona. Nie tylko dla nauczycielek.
Ksi±¿ka zosta³a nagrodzona w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren zorganizowanym przez Fundacjê ABCXXI Ca³a Polska czyta dzieciom.

Tagi