Kocham absurdalne poczucie humoru Przemka Wechterowicza! Nowoczesne ilustracje Katarzyny Boguckiej idealnie do tego humoru pasują.
Opowiedzieli oni wspólnie bajkę o sąsiadach. Trochę przez przypadek, jak to w życiu bywa, trochę przez nierzetelnego agenta od nieruchomości Wilk i Zając zostają sąsiadami. I tak przez przypadek zamiast od "Nu zajac, pogodi" zaczynają sąsiedzkie stosunki od jednego miłego i wyszukanego zdania. A potem to już jest lawina nie-do-powstrzymania. Zamiast się wyzywać, mówią do siebie: mój wielce czcigodny sąsiedzie, światło moich oczu, twoje słowa są niebiańskim miodem dla mych uszu (w ten deseń) itd. itp. i tak przez cały rok. A dalej? Dalej oczywiście nie zdradzę.
Nie jest to poradnik dobrych manier, od Wilka i Zająca Wasze dziecko nie nauczy się, jak miło się zachować w towarzystwie. Można się oczywiście przy okazji czytania zabawić z przedszkolakiem w komplementy. W ugniatanie językowego tworzywa w te najdziwniejsze kawałki. Może dziecko podchwyci parę zgrabnych słówek, może wymyśli parę świeżych połączeń. Będziecie się dobrze bawić.