o książkach dla dzieci i młodzieży

Wpisy z tagiem: koty

sobota, 21 stycznia 2012

Brakuje mi Pankota i Kotpana - programu, który w sobotnie poranki serwował dzieciakom stare przedstawienia teatralne. I samych kotów też mi brakuje. "My chcemy powrotu Kotów!" - powtarzam za Bazylem. Moje dziecko popiera ten okrzyk - dzięki kotom przeżyła fantastyczną przygodę - była gwiazdą dwóch wypowiedzianych w programie zdań.

A teraz do rzeczy. Kiedy ostatnio przeglądałam książki w mojej ulubionej księgarni, miło mi się zrobiło, gdy trafiłam na ilustracje Agaty Dudek w książce "Zwariowana kałuża". Okładka, jak okładka, wiele Wam nie powie, ale w środku, uwierzcie, zupełnie znajome koty. Rudy Zenek, drugi Pręgowany Józek - kuzynostwo Pankota i Kotpana.

 Historia opowiedziana przez Danutę Parlak (autorkę recenzowanych już u nas innych kocich historii) jest klasyczną baśnią opowiedzianą na nowo. Za sprawą czarów wszystko dzieje się na odwrót, żaba Matylda zmienia się w kijankę, niezbyt rozgarnięty pies zaczyna szczekać wspak (uah! zamiast hau!). W czary zamieszana jest pewna kałuża i jak się później okaże pewien czarownik Kałużysta (nie ten z wiersza Gellnerowej - kochający kałuże przedszkolak). Z Kałużystą można się  rozprawić tylko z wykorzystaniem typowego baśniowego fortelu. Może to nic nowego. Żadna awangarda. Sympatyczna historia - miła szczególnie, jeśli czytelnicy zgadzają się z wyraźną tezą "o wyższości inteligencji kociej nad psią". Wszystkie koty są nasze.

Wydawnictwo Cartalia Press, 2008

Tagi: koty
15:10, zefi-rynna , przedszkolaki
Link Komentarze (5) »
piątek, 16 grudnia 2011

Jakiś czas temu pismo The New York Times ogłosiło listę dziesięciu najpiękniej ilustrowanych książek dla dzieci 2010 roku. Zajrzałam do tej listy – piękne, różnorodne wydawnictwa, z których większość chciałoby się kupić natychmiast. Mam dziki plan, że uda mi się zdobyć wszystkie zwycięskie książki i stopniowo je tutaj przedstawiać.
Na pierwszy ogień idzie „Hondo i Fabian” napisana i zilustrowana przez Petera McCarty'ego. Książka nagrodzona także medalem Caldecotta – nagrodą przyznawaną co roku przez amerykańskie Stowarzyszenie Bibliotek Dziecięcych autorowi najlepiej zilustrowanej książki dla dzieci.
To prosta opowieść o psie (Hondo) i kocie (Fabian) albo też o jednym zwykłym dniu z ich życia. Kiedy Hondo śpi pod oknem, Fabian drzemie na parapecie. Kiedy Hondo rusza na wycieczkę nad morze, Fabian zostaje w domu, by bawić się ze swoją kilkuletnią panią. Kiedy Hondo rzuca się na fale, Fabian sunie po lśniącej podłodze. W końcu pies wraca do domu, oba zwierzaki jedzą kolację i najedzone kładą się brzuchami do góry na swoich ulubionych miejscach – Hondo pod oknem, a Fabian na parapecie.
Rysunek McCarty'ego jest miękki i delikatny. Aż ma się ochotę zanurzyć w puszystej kociej sierści i pogłaskać psi grzbiet. I prawie słyszy się ciche stąpanie krągłych łapek. W tej miękkości kryje się właśnie cały urok. A prościutka historyjka, właściwie o niczym, jest kojąca jak leniwa kołysanka. Tę książkę czyta się cicho i powoli. Na kanapie. A potem można coś zjeść i pójść spać brzuchem do góry.

Tagi