o książkach dla dzieci i młodzieży

Wpisy z tagiem: krzywonos

sobota, 25 grudnia 2010

Bieda, temat jak najbardziej bożonarodzeniowy, choć w czasie świąt sprowadzony do folkloru: stajenka, żłóbek, siankiem go okryła. Ta książka z historią narodzenia Jezusa nie ma nic wspólnego, ale moim zdaniem tematem idealnie się w święta wpisuje.

„Bieda. Przewodnik dla dzieci” została wydana przez Krytykę Polityczną. Książki nie można kupić, jest rozsyłana m.in. do świetlic środowiskowych, wkrótce ma być dostępna w formie pdf-u na stronach krytyki. Wspominam o wydawcy, bo w przypadku tej publikacji nie bez znaczenia. Trudno pogodzić formę przewodnika i to w dodatku po trudnym temacie społecznym, z atrakcyjnym opowiadaniem dla dzieci. W przypadku tej książki udało się to tylko połowicznie.

Bohaterką jest Anka, która wyobraża sobie, że ma na imię Blanka, posiada papugę imieniem Gaga, kilka plazm i własnego quada, a do szkoły wozi ją limuzyna taty. W rzeczywistości mieszka u babci, w jednym pokoju z mamą, siostrą i bratem. Dziewczynka jest narratorem, w tej roli wypada jednak kompletnie niewiarygodnie – przekazuje bowiem wiedzę podręcznikową, wymaganą przez formę przewodnika. Dowiemy się od niej, że w Polsce biedny jest co piąty człowiek, o dziedziczeniu biedy i mechanizmach obrony przed ubóstwem stosowanymi przez dzieci (kłamstwa, agresja lub wycofanie). W dodatku w warstwie fabularnej bieda jest tu kreowana niemal jako zjawisko szlachetne a rodzina dziewczynki jest mocno wyidealizowana.

Siłę tej książki stanowią natomiast dwie rzeczy: ilustracje, nawiązujące do serialu „Włatcy Móch” i krótkie historyjki z życia Henryki Krzywonos. Nie wiem, czy dzieciom słynna uczestniczka strajków sierpniowych z czymś się kojarzy, ale wspomnienia z jej dzieciństwa są wystarczająco mocne i bez tego kontekstu. Placki ziemniaczane smażone na tranie, mieszkanie w komórce, brak butów, marzenie o wygranym losie na loterię – ale i sposoby jak sobie z ubóstwem radzić.

Jak dla mnie za dużo tu propagandy spod znaku Krytyki Politycznej, akcentów feministycznych, sterotypów (samotny ojciec, który uczy się gotować dla dzieci groch z kapustą!). Doceniam jednak odważny pomysł.

Tagi