o książkach dla dzieci i młodzieży

wyznania

piątek, 19 lipca 2013

Dziecko na obozie harcerskim na Mazurach czeka na listy. W lesie dzieciaki przez trzy tygodnie nie mają komórek, komputerów, ipodów, nie można się wykpić smsem czy mailem. Pamiętam swoją kartkę z Kleksem Szarloty Pawel, którą wysyłałam rodzicom z warsztatów dziennikarskich "Świata Młodych".

Teraz też szukam ciekawych pocztówek. Skrzywienie mam, o czym wiecie, w stronę literatury dla dzieci. Zawsze sprawdzali się Szwedzi z księgarni Badet. W tym roku do Marii pofrunęła kartka z Findusem i Pettsonem przy świątecznej choince (hi hi). Trzeba powiedzieć, że w Badecie kartki są mocno przebrane.

W Empiku trafiłam na ładne kartki z kotami Elżbiety Wasiuczyńskiej. "Kochana córeczko..." Wypełniam nierównym pismem (równo już tylko na komputerze) i przypominam sobie radość z ręcznego pisania listów. 

Udało się Wam znaleźć jakieś ciekawe pocztówki? 

  

10:51, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (2) »
sobota, 02 marca 2013

Cztery lata, ponad pięćset książek, parę wyznań, kilka wydarzeń. Urodziny. 

Zaczynałam sama. Dwa tygodnie później byłyśmy już dwie z Dorotą. Dwa lata później dołączyła do nas Karolina. Łatwiej jest blogować w zespole.

Cztery lata temu, gdy napisałam pierwszą blogową recenzję, moja córka Marysia zaczynała czytać samodzielnie. Była w pierwszej klasie i wieczorami czytała (dukała) mi na głos fragmenty książek, a następnie ja jej czytałam na dobranoc, zwykle rozdziały innej trudniejszej lektury. To nie poszło nam wcale jak z płatka, wymagało sporo cierpliwości i uporu, ale w trzeciej klasie Mary już czytała nałogowo. Czasem występowała gościnnie na zaczytanych jako recenzentka swoich ulubionych książek. Mogę jeszcze dodać, że do niedawna miałam pełną kontrolę tego, co czyta moje dziecko, to ja jej wybierałam książki, wyszukiwałam, podsuwałam, czytałam najpierw, by ocenić. Wiadomo, że nie mogło (i nie miało) to trwać wiecznie. Są oczywiście dalej powieści, które lubimy obie, ale są też takie, które ją zachwycają, a ja zupełnie nie mam do nich serca. Od ostatniego roku, wiem na przykład, że jeśli książka dla nastolatków zaczyna nudzić mnie w w pewien określony sposób w okolicach 40 strony, to jest spora szansa, że spodoba się mojej jedenastolatce.

Piątoklasistka Maria postanowiła dość dobitnie ogłosić czytelniczą niepodległość. Ma teraz swoje miejsce w blogosferze. Blog czytuczyt. 

Jestem poszukiwaczem książek, dalej będę pisać recenzje książek dla dzieci i młodzieży, ale po więcej nastolatkowych lektur odsyłam do blogów Marysi (lat 11), Aleksego (12) i Majki (13).

17:51, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (7) »
niedziela, 23 grudnia 2012

Zapakowałam siedemnastą i osiemnastą książkę pod choinkę a dziewiętnastą (audiobook) muszę jeszcze ściągnąć ze sklepu i nagrać na pena dla Marysi.
Na parapecie piernik, sernik w piekarniku a dzieci ubierają choinkę przy kolędach śpiewanych przez psy (tegoroczny hit). 

Święta idą. 

Dziękujemy za książki dla dzieci z Domów Samotnej Matki. Dziewczyny z Kredki zawiozły trzy kartony i dwie siaty książek. Wszyscy wiemy, że książki potrafią rozproszyć samotność.

Miłych Świąt Wam Życzymy.

 

18:14, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (3) »
piątek, 23 grudnia 2011

Piernik od lat piekę z przepisu mamy  Żakowej z książek Musierowicz. A najulubieńszą moją foremką jest prosię, takie samo jak w "Dzieciach z Bullerbyn". Uwielbiam moment wyciągania książek spod choinki. 

Święta. Na wyciągnięcie ręki. 

Wszystkiego Najlepszego!

21:50, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (6) »
niedziela, 18 grudnia 2011

Zabawa, o której dowiedziałam się z bloga prowincjonalnej nauczycielki. Należy uzupełnić tytułami książek przeczytanych w tym roku tekst:

Mój dzień w książkach

Zaczęłam dzień (z) _____.
W drodze do pracy zobaczyłam _____
i przeszłam obok _____,
żeby uniknąć _____ ,
ale oczywiście zatrzymałam się przy _____.
W biurze szef powiedział: _____.
i zlecił mi zbadanie _____.
W czasie obiadu z _____
zauważyłam _____
pod _____ .
Potem wróciłam do swojego biurka _____.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam _____
ponieważ mam _____.
Przygotowując się do snu, wzięłam _____
i uczyłam się _____,
zanim powiedziałam dobranoc _____ .

Moja wersja:

Zaczęłam dzień od podróży do gwiazd. W drodze do pracy zobaczyłam, jak tata ucieka z cyrkiem i przeszłam obok wrót, niewzruszenie, żeby uniknąć pieskich wakacji, ale oczywiście zatrzymałam się przy wypożyczalni babć. W pracy szef powiedział "Kurczę blade. Co z ciebie wyrośnie?" i zlecił mi zbadanie 68 pokojów. W czasie obiadu zbyt późno zauważyłam kota alchemika pod czarnym młynem. Potem wróciłam do swojego biurka, by nie głaskać kota pod włos. Następnie, w drodze do domu, kupiłam czekoladę, ponieważ mam ochotę na romans, palce lizać. Przygotowując się do snu wzięłam lodowego smoka i uczyłam się chlapania atramentem zanim powiedziałam dobranoc Asiuni i Aoki.

Sympatyczna zabawa, spróbujcie sami.

czwartek, 21 lipca 2011

Kiedy trzy tygodnie temu Marysia pakowała się na obóz harcerski, do podręcznego plecaka próbowała włożyć trzy książki. Wyjęłam dwie, bo musiałam tam zmieścić kanapki na drogę. Chociaż w planach miała kupienie sobie procy na pamiatkę z wakacji  to suma sumarum na wędrówkach w Sopocie poszła do Empiku i kupiła drugą część "Zwiadowców".

Teraz jedziemy razem na wakacje do naszego lasu.  Książki spakowane, tym razem nie ma żadnych ograniczeń. Nie mówię jej, że nie ma sensu brać więcej niż sześć. Będziemy czytać, grać w planszówki i karty, leżeć w hamaku, jeździć na rowerach, grillować, przyjmować gości, piknikować, biwakować, kąpać się w rzece, malować, szyć itd. Zostawiamy blog na miesiąc.

Po powrocie napiszemy kolejne wrażenia z lektur. 

Tagi: wakacje
21:15, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (4) »
środa, 27 kwietnia 2011

Moje dziecko czyta już nałogowo. Połyka jedną książkę za drugą.
Są na to różne sposoby, mój jest taki:

1. Czytasz mu wieczorem od zawsze a jak ono zaczyna składać litery, to co wieczór czytacie sobie nawzajem. Nie jest łatwo, trzeba przetrwać. Można jeszcze głośno wyrażać zachwyt, jak pięknie duka, ale niekoniecznie.
2. Wprowadzasz zasadę, że dziecko nie ogląda filmu dopóki nie przeczyta. I tego się trzymasz.
3. W pierwszej klasie czytasz mu pierwszy tom Harry'ego Pottera.
4. Potem oglądacie razem i dziecko dostaje audiobook.
4. Potem kręcisz nosem, że następne części są dla starszych i nie będziesz mu tego czytać - wieczorami czytasz co innego a Harry'ego ono duka samo.
5. Jak się zastopuje, czytasz kawałek, po czym znowu kręcisz nosem i patrz punkt 4.
6. Jak zmęczy drugi tom, oglądacie film, audiobook,
7. Mówisz, że za młode i każesz mu przeczytać pięć innych książek przed trzecim tomem.
8. Potem 10 innych książek przed czwartym, 10 przed piątym i szóstym.
9.  A 15 innych książek przed ostatnim.
10. Po siódmy tomie dziecko czyta. Kocha czytanie.

Trzeba jeszcze umiejętnie znaleźć te inne książki  (dla mojej Mary musiał być  w książce zwierzak, ekologia itd).

07:34, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (12) »
wtorek, 14 września 2010

Be.el pyta, co lubimy.

Zefiryna lubi:
czytać
spotykać się z przyjaciółmi

gotować

jeść curry, sushi, bigos, arbuzy

nawlekać koraliki
latać samolotem na wakacje
być potrzebną
patrzeć na dziecko, gdy wymyśla sobie odlotowe zabawy

a Żyrafa lubi:

gdy jej się śni, że lata
zapach książek i prania, które schło na słońcu
pomidory
kolorować z Polą
spać z Ignasiem i Ewą w jednym łóżku
jeździć przed pracą nad morze
przechodzić obok cukierni, w której pachną świeże ciastka
mówić napoleonki zamiast kremówki

 

obie nie lubimy łańcuszków, zatem nie wzywamy do odpowiedzi nikogo

12:21, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (2) »
wtorek, 27 lipca 2010

Nie ma co się oszukiwać. Przez ostatni miesiąc zamiast pisać systematycznie na blogu pisałam raczej kartki i listy na obóz do dziecka. Teraz ruszamy na wspólne wakacje najpierw do Gdańska a później do naszego lasu.  Będziemy grać w planszówki, karty i kości. Będziemy jeździć na rowerach, budować szałasy, chodzić nad rzekę. Hodować koniki polne, obserwować mrówki, gadać z wiewiórkami i jeszcze  1000 innych wakacyjnych rzeczy. Będziemy oczywiście też czytać. W hamaku i na tarasie.
Pisanie odkładamy na potem.

22:59, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (4) »
sobota, 06 marca 2010
Dziękujemy za nominację agnie83 autorce bloga Finding my Garden State. Chętnie przekażemy dalej.
Ja, przypinam znaczek blogom, które już dostały, mam wrażenie, nie raz:
prowincjonalnej nauczycielce za to, że jest i czyta i pisze nieustannie,
be.el za półeczkę z książkami i zabawami,
i Arine - bo marzę o tym, żeby ta kobieta zilustrowała książki dla dzieci, które napiszę.
A Żyrafa nagradza:
małe formy
i about a boy.
Obie myślałyśmy jeszcze o nagrodzie dla możnagościom, ale to byłby czysty nepotyzm, więc nie dajemy.

17:23, zefi-rynna , wyznania
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
AUTORKI BLOGA
Blog zaczytani w sieci
Blogi nastolatków o książkach
Blogi o książkach
Książkowo
Księgarnie
Oto wydawnictwa, które czasem przysyłają nam egzemplarze recenzenckie
Rysunki, ilustracje
Wydawnictwa, które nie przysyłają nam egzemplarzy recenzenckich
Zaprzyjaźnione