o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Marta Fox "Zakochaj się, mamo"

"Przechodzę do sedna, proszę Pana. Rano budzą mnie dźwięki Mazurka B-dur op.7 nr 1 Fryderyka Chopina w Pana Mistrzowskim wykonaniu. Skoczny utwór, przyzna Pan. Jak to mazurek. Ale gra Pan tak, że ta skoczność od razu porywa, zakręca mną i wyskakuję z łóżka, choć za oknem szaro, i buro. Łatwiej przy nim wstawać, ubierać się i zaczynać nowy dzień".

Autorką listów, z których fragment zacytowałam powyżej, jest Sara, córka młodej malarki. Jej matka - zdominowana przez rodziców, zostawiona przez męża, samotna - zostaje otoczona przez córkę troskliwą opieką. Sarze bardzo brakuje samodzielności matki i spoglądania na jej szczęście. Stara się temu trochę pomóc. Pianista Tomasz, do którego nastolatka adresuje maile, wydaje się ciekawą osobą. Dziewczynka dostrzega w nim bratnią duszę dla samotnej matki. Listy mają moc zaklęć, ale dla bohaterki nie najważniejsza jest zabawa w swaty. Ona sama potrzebuje opowiadać komuś o swoim świecie, bo autonarracja ją buduje, rozwija, porządkuje emocje, słowem, pozwala dorastać.

"Zakochaj się, mamo" to powieść epistolarna dla młodych czytelniczek. Współczesna powieść, więc akcję będziemy śledzić w mailach, co zupełnie nie przeszkadza, żeby w książce Marty Fox odnaleźć staroświecki klimat. 

Wydawnictwo Akapit Press, 2015, z biblioteki

piątek, 11 września 2015, zefi-rynna

Polecane wpisy