o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Roald Dahl "BFO"

- Czego uczę dzieci w szkole?

- Wekowania!

Zadanie domowe, jakie dostali moi czwartoklasisci podczas wspólnego omawiania książki "Bardzo Fajny Olbrzym" Roalda Dahla brzmiało jak następuje: Zapakuj sen do słoika, słoik ma być prawdziwy. To czym go wypełnisz, zależy tylko od Twojej fantazji. Wybierz rodzaj snu. Napisz kartkę, jaką przykleiłby BFO. Przygotuj się, że będziesz musiał zaprezentować przed klasą słoik i sen. Zastanów się nad nazwą dla wypożyczalni snów, nazwą ulicy, przy której ją zbudujemy i nazwą dla miasta. Do zadania podeszli entuzjastycznie. 

W klasach czwartych powstały wypożyczalnie snów. Wzorem Bardzo Fajnego Olbrzyma z powieści Roalda Dahla łapali sny i pakowali w słoiki. Pod pokrywkami migotały cudniki złociste o mleku, pościgach, lataniu, jedzeniu waty cukrowej, złotych plażach i podwodnych zamkach. Zęby natomiast szczerzyły zza szkła zgrozule i ciarkowce, złe sny o byciu mrożonką, zbrodniach i zabieraniu jedzenia.

W „Sentotece”  i "Snypialni" można było wypożyczyć sen na jedną noc. Powiem Wam w sekrecie, że Pani Dyrektor wypożyczyła sen o wdzięcznej nazwie „Balangus” a Pani Beata z sekretariatu sen o życiu szczęśliwej rodziny z piątką dzieci.

 

2003, Zysk i ska, z biblioteki

 

czwartek, 11 grudnia 2014, zefi-rynna

Polecane wpisy