o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Robert Romanowicz "Mali opowiadacze"

Życie jest opowieścią. Człowiek jest opowieścią. Wszystko kręci się wokół narracji. Jeśli potrafisz opowiadać, potrafisz lepiej zrozumieć siebie i innych. To są umiejętności nie do przecenienia we współczesnym świecie. W każdym innym zresztą też.

Niewielka kartonowa książka "Mali opowiadacze" to zaproszenie do rozwijania tych umiejętności. Autor na ostatniej stronie pisze tak: "Nazywam się Robert Romanowicz. Bardzo lubię malować obrazy i wymyślać do nich różne historie. Chciałbym, żeby moje malarstwo poruszyło też Twoją wyobraźnię i stało się początkiem wyjątkowych opowieści." Czujecie się zaproszeni? Obok obrazów, każda strona sąsiadka zawiera początki opowieści "Pewnego dnia..." "Gdy pojawiło się słońce..." "Pan Lisek...". Książka jest świetnie zaprojektowana, z dbałością o najdrobniejsze szczegóły. Piękne to zaproszenie do narracji.

Powszechne ubóstwo graficzne materiałów dydaktycznych i terapeutycznych sprawia, że gdy patrzę na książeczkę Roberta Romanowicza niemieję z zachwytu, bo wiem, że mogę ją wykorzystać w terapii, na zajęciach z dziećmi z opóźnionym rozwojem mowy i z grupy ryzyka dysleksji. Życzyłabym sobie wydania jej dodatkowo w formie oddzielnych kart a4, gdyż śmiało można ten materiał zaproponować dzieciom ze szkoły podstawowej, a mam wrażenie, że może je deprymować format książeczki wyraźnie wskazujący na młodszego odbiorcę.  Takie kartonowe książeczki są dobre dla maluchów ze żłobka i młodszych przedszkolaków. 

Wydawnictwo Tashka, 2014, kupiona na targach 

poniedziałek, 26 maja 2014, zefi-rynna

Polecane wpisy

Komentarze
2014/05/27 00:00:15
Kocham ilustracje Roberta Romanowicza - kocham je od chwili, gdy zobaczyłam "Ziuzię"! Widziałam też zapowiedzi "Małych opowiadaczy" - intrygujące...