o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Kim Jin-kyung, ilustracje Kim Jae-hong"Szkoła Kotów"

W październiku, niedługo po tym, jak pożegnaliśmy nasze panny myszoskoczkówny,  zamieszkała z nami kotka. Dostała imię po hinduskiej bogini i skradła nam serca. Wydaje nam się, że Sita zna sekret bycia zadowoloną z życia. Patrzę na nią i widzę istotę idealnie szczęśliwą, rozmarzoną, najedzoną i mruczącą z zadowolenia. Mogłaby udzielać lekcji.

Książka "Szkoła Kotów" koreańskiego duetu Kim Jin-kyung i Kim Jae-hong zachwyciła mnie. Polecam ją nie tylko wielbicielom mruczących. Może być też pomocna przy żegnaniu ukochanego czworonoga. 

Do ilustracji musiałam się przyzwyczajać powoli, ta estetyka jest mi odległa, jednak po kolejnych przeglądaniach podobały mi się coraz bardziej, coraz mocniej wciągały w świat opowiadanej historii. A historia jest taka. Po śmierci starego kota Saliksa do domu ucznia trzeciej klasy Mindzuna zaczynają przychodzić listy skierowane do jego kotki Sprytki. Chłopiec i jego siostra czytają je z niedowierzaniem, Saliks opowiada w nich swoje przygody w "Kociej Szkole". 

Mikołajom radzę wziąć tę książkę pod uwagę.

Kwiaty Orientu, 2013, kupiona.

PS. A to nasza księżniczka:

 

 

 

sobota, 14 grudnia 2013, zefi-rynna
Tagi: koty

Polecane wpisy