o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Jakub i Wilhelm Grimm „Baśnie”

Nie będzie to głos w dyskusji, czy czytać dzieciom oryginalne wersje baśni znanych z dziesiątek adaptacji: o Czerwonym Kapturku, Kopciuszku, Jasiu i Małgosi, Królewnie Śnieżce. Nie zamierzam się mądrzyć, w tej sprawie ufam intuicji dzieci. Moje historie braci Grimm uwielbiają. Ze szczególną uwagą wsłuchują się w te fragmenty, które zdaniem wielu dorosłych są zbyt okrutne czy drastyczne. Świetnie też orientują się w strukturze baśni i rządzących w niej zasadach (powtórzeniach, czy atrybutach bohaterów, które ułatwiają ich identyfikację ze stroną dobra lub zła). Być może dzieci o wiele lepiej rozumieją umowność świata baśni - ale przecież miałam się nie mądrzyć.

W nowym, okazałym wydaniu baśni spisanych przez niemieckich językoznawców znalazło się kilkanaście opowieści, w tym tych najbardziej popularnych, wymienionych na początku. Są wśród nich również mniej znane. Czarno - białe ilustracje Suren Vardaniana dobrze oddają klimat tych historii - pełne są rozmachu, a jednocześnie pozostają symboliczne i niedopowiedziane.

Wydawnictwo Skrzat, 2011

niedziela, 29 stycznia 2012, giraffe

Komentarze
Gość: , aail76.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/29 20:52:14
Cieszę się, że czytasz baśnie dzieciom! :)
-
2012/01/29 22:51:37
Zasługa dzieci, nie moja, same się domagają.
-
2012/01/30 08:43:44
A u mnie z baśniami to trochę lewo. W sumie nie narzekam, bo sam średnio przepadam. Choć są wyjątki :)
-
Gość: zefiryna, 94.75.123.22*
2012/01/30 08:47:14
Mary też nie rozsmakowała się w baśniach.
-
2012/02/05 12:53:55
baśnie - wspaniałe wspomnienie własnego dzieciństwa