o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Radomiła Birkenmajer-Walczy, opracowanie graficzne Bohdan Butenko "Ciotka, my i reszta świata"

To było idealne sobotnie przedpołudnie - Marysia na biwaku z Pettsonem, a ja z kawą i książkami dla dzieci przy kawiarnianym stoliku w naszej ulubionej księgarni Badet.
Wzięłam z półek stosik książek do przejrzenia i w tej się zatopiłam się i nie mogłam oderwać. Kupiłam, gdy przeczytałam 3/4, bo stwierdziłam, że nawet, jeśli zdążę przeczytać do końca w czasie lepienia mukli i rozbijania namiotu, to i tak chcę ją mieć. Niech będzie to rekomendacją.

Dlaczego?
Pamiętacie "Pięcioro dzieci i coś" Edith Nesbit i dalsze części przygód? W tych historiach najbardziej  podobała mi się (prawie) pełna niezależność dzieci. Żadni dorośli się nimi nadmiernie nie zajmowali. Dzieci robiły, co chciały (czasem ponosiły pouczające konsekwencje, ale co użyły wcześniej, to ich) i zajmowały się sobą nawzajem. Lubiłam te książki i jeszcze parę innych z powodu braku nadopiekuńczych rodziców między innymi.
"Ciotka, my i reszta świata" to współczesna odpowiedź na potrzebę takiego świata. Brat i Siostra są notorycznie podrzucani przez rodziców pracującej w wolnym zawodzie Ciotce nazywanej w rodzinie wysiadywaczką. W czasie wakacji, ferii, rodzicielskich delegacji i kontraktów  żyją u Ciotki w komitywie z kuzynostwem - ciotczynym  (Pociotek i Lalunia) oraz podrzucanym podobnie jak oni - Kuzynkiem. Żyją w rytm przygód. Ciotka jest zwariowana i pełna ciepła, ale sympatię piątki dzieci zyskuje przede wszystkim tym, że się nie wtrąca i przesadnie nie siedzi im na karku. To nowoczesna kobieta, ma swój laptop i pasję. A dzieci? Dzieci są twórcze i szczęśliwe. Ma to związek ze swobodnym oddychaniem, realizowaniem najdziwniejszych pomysłów i z magią, która tak naturalnie wkrada się w ich życie.
Książkowy debiut Radomiły Birkenmajer-Walczy jest miłym oddechem od wszystkich książek, które wpędzają rodziców w poczucie winy, że spędzają z dziećmi stanowczo za mało czasu.
Dobra książka na wakacje - mnóstwo pomysłów na wakacyjne spędzanie czasu dla bandy dzieciaków. Uspokajam, jak rodzice bardzo chcą, mogą wykorzystać te pomysły także do wspólnej zabawy z dziećmi.

poniedziałek, 07 czerwca 2010, zefi-rynna
Tagi: wakacje

Polecane wpisy

Komentarze
2010/06/07 15:50:40
Już widzę, że się cudnie zapowiada:)
-
2010/06/08 10:33:53
Już widzę, że pójdę z torbami w tym miesiącu przez te książki i przez Zefirynę :)
-
Gość: zefi-rynna, 94.75.123.*
2010/06/08 11:07:43
ja już ją kupiłam, właśnie czytamy z MArysią (ja drugi raz), przywiozę Ci na działkę w sierpniu i pożyczymy Wam na rok
-
Gość: Miladora, *.ip.netia.com.pl
2010/06/08 13:50:31
Dziękuję serdecznie za tak ciepłe przyjęcie i chętnie poznałabym Autorkę, ponieważ Wydawnictwo Mila z przyjemnością zamieściłoby recenzję na swojej stronie.

Opis książki wzruszył mnie, ponieważ do dzisiaj Edith Nesbit jest jedną z moich ulubionych pisarek i na jej powieściach wychowałam także swoją córkę.

Korzystając z okazji, przepraszam za chochlika drukarskiego na stronie 12-tej, który w wersie pierwszym od góry umieścił dodatkowe "się" przy słowie "spojrzał". :)))
Myślę, że to Magnus tak namieszał... ;)

Pozdrawiam serdecznie i z uśmiechem
Miladora czyli Radomiła Birkenmajer - Walczy
-
2010/06/08 13:52:53
A ja muszę kupić opony :( Ale może coś uskrzybię gdzie indziej :D
-
Gość: zefi-rynna, 94.75.123.*
2010/06/08 14:19:11
Droga Autorko książki miło Cię tu widzieć w komentarzach,
przekaż wydawnictwu, że może zamieścić recenzję na stronie
pozdrawiam
Joanna Jagodzińska
-
Gość: Miladora, *.ip.netia.com.pl
2010/06/08 18:00:03
Dziękuję, Joanno, teraz już osobiście. :)
No i przyznam Ci się, że zaskoczyłaś mnie wyczuciem książki i potrzeb, jakie mają dzieci.
Myślę, że sekretem szczęśliwego dzieciństwa nie jest nadopiekuńczość i wieczne, jak Ty to nazwałaś, "siedzenie na karku", lecz obopólne zaufanie, poczucie bezpieczeństwa i oparcie, jakie się ma w rodzicach, nawet najbardziej zalatanych.
A pewnego rodzaju swoboda niekoniecznie musi prowadzić do samowoli - często właśnie rozwija i wzmaga poczucie odpowiedzialności. :)
Pozdrawiam serdecznie i przekażę Wydawnictwu Twoją zgodę.
Radomiła
-
Gość: zefi-rynna, 94.75.123.*
2010/06/08 18:27:27
i jeszcze ważne, żeby rodzice mieli pasję (swoje, własne, a nie żeby ich jedyną pasją były dzieci)
i żeby dzieci mogły być twórcze
i myślały o innych i to wszystko jest w Twojej książce
-
2012/05/21 15:05:39
Radomiła, serdecznie gratuluję wydania pozycji dla nieco młodszych.

Tańczą jeże i zaskrońce,
raduje się rzeka, słońce,
odkąd pani Radomiła
na mej stronie zagościła.