|
o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu
Francesca Simon, „Nie bądź koszmarny, Karolku!”
W życiu Karolka pojawia się brat, Damianek. Karolek nie zmienia się z dnia na dzień, wręcz przeciwnie, próbuje odesłać brata pocztą, puścić go z latawcem. Damianek rośnie i zaczyna się odgrywać. I w tym momencie rodzi się moja sympatia do Karolka: choć mówi on rodzicom prawdę, ci w ogóle mu nie wierzą. Wiedzą przecież lepiej, do czego zdolny jest starszy z braci. Mimo paskudnych intryg Karolka Damianek wciąż jest uznawany za wcielenie niewinności. A jednak stanie się coś, co spowoduje, że mama krzyknie: „mój cudowny bohaterze”. I nie będzie miała wcale na myśli Damianka, o nie. poniedziałek, 25 stycznia 2010, giraffe
Komentarze
be.el
2010/01/25 12:05:15
Bardzo bałam się Karolka. Jak diabeł święconej wody. Broniłam go moim dzieciom, oj broniłam. I niepotrzebnie. Karolek, i owszem czasem bywa koszmarny, ale w granicach rozsądku (my znamy jeden tom, może w innych częściach pokazuje większe rogi), ale tak naprawdę demaskuje nas dorosłych. Ależ mnie denerwowali rodzice chłopca, którzy zawsze wierzyli Damiankowi. Na miejscu Karolka, też byłabym taka koszmarna.
Gość: zefi-rynna, 77-252-113-105.ip.netia.com.pl
2010/01/25 14:36:34
a ja się Karolka nie bałam, polubiłam od razu, kupowałam swoim uczniom w podstawówce do biblioteki,
moim zdanie to taka nowoczessna Pippi dla chłopaków ale moje dziecko nie lubi Karolka i nigdy nie chciało słuchać, wolała Pippi, Emila i Mikołajka, taka staroświacka 2010/02/08 08:22:40
Mój syn, nomen omen Karol, uwielbia przygody Koszmarnego Karolka, nade wszystko czytane przez Krzysztofa Globisza (dołączane do niektórych zbiorków opowieści o Koszmarnym Karolku). Zna już prawie na pamięć kilkanaścuie opowiastek.
2010/02/10 07:57:25
Emil, Pippi i Mikołajek to już inna historia. Są cudnie "niegrzeczni". Wypatrzylam w Znaku, że nowe częsci Karolka mają się ukazac.
|
Ostatnie wpisy
|