o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Eva Eriksson, „Mela na rowerze”

Prosta, ale pełna uroku obrazkowa historia o śwince, która ma trudności z jazdą na rowerze. Choć stara się jak może, na jej drodze zawsze pojawia się jakiś słup. Albo instruktor jazdy. Humor tkwi w szczegółach: Mela spada z roweru, ale nie płacze, bo uderzyła się w plaster, babcia poznając instruktora zastanawia się, czy nie za późno na naukę jazdy samochodem. Jak widać, ta lektura wywoła uśmiech nie tylko na ustach dzieci. Ilustracje celowo staroświeckie, kelnerka w stylowym fartuszku i czepku na drugim planie, pan instruktor w gustownym kapeluszu i garniturze w kratkę, sukienka w grochy babci. Mało tekstu, ale jego atrakcyjność tkwi w zwyczajności zdarzeń - taka przygoda bliska jest doświadczeniu każdego dzieciaka. Plus garść praktycznych porad dla maluchów jak nie rozbijać się na rowerze. Przy pierwszej lekturze pomyślałam, że dla najmłodszych, ale można też zaproponować początkującym w czytaniu.

piątek, 08 stycznia 2010, giraffe

Komentarze
2010/01/11 09:51:54
Mamy Melę na zakupach i bardzo nam się podoba. Jest tylko jeden minus tej historii - Tomek chciałby tak jak Mela chodzić sam na zakupy, a ja, gdy tylko o tym pomyślę, dostaję gęsiej skórki.