o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Beata Ostrowicka, "Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole"

Przeżywałam pierwszy dzień w przedszkolu okropnie, długo czając się w krzakach wokół płotu i wypatrując dzieci w sali i na placu zabaw. Jak im tam było tego dnia? W którym momencie było najtrudniej? A może przez cały dobrze się bawili? Tego nie wiem, ale jestem pewna, że ksiażka Beaty Ostrowickiej pomoże przetrwać pierwsze przedszkolne dni zarówno dzieciom jak i rodzicom. Tym pierwszy w prosty, uporządkowany sposób tłumaczy kolejne etapy i porządek dnia (droga do przedszkola, śniadanie, leżakowanie) oraz nieuchronność pewnych rzeczy (obiad musi wylądować na bluzce). Pomoże oswoić pierwsze problemy typu „kolega zabrał mój ulubiony traktorek”. Podpowie, że pod nieobecność mamy, pomóc może pluszowa zabawka zabrana z domu. Tym drugim uświadomi, że ranne marudzenie wcale nie musi oznaczać niechęci do przedszkola. „Żebym tylko nie zapomniał pogrymasić” - myśli Hubercik, bohater tej historii, przed zaśnięciem. „Mama tak lubi się w to bawić”.

piątek, 29 stycznia 2010, giraffe

Komentarze
2010/01/29 14:24:00
Skąd ja to znam... ;-) Przygotowując nas, rodziców, i córkę do pójścia do przedszkola, zakupiłam m.in. tę książkę. Bardzo pomocna. Oswajająca z nowym doświadczeniem. U nas już wszystko w porządku, Tatianka bardzo lubi swoje przedszkole, ale pierwszy tydzień był dość traumatyczny. Serdeczności. Jola
-
2010/05/11 11:09:29
Moja córka również uwielbia historię o Huberciku. Książka jest pięknie napisana i zilustrowana. Gorąco polecam!