o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Rafał Witek "Julka Kulka, Fioletka i ja"

To jest książka, która może się spodobać dzieciom, które uwielbiają telewizję. Jest jak dobry program tv dla dzieci.

Dziesięcioletni Olaf zajmuje się młodszymi siostrami Julką Kulką i Fioletką. Jego niezwykła fantazja sprawia, że rodzeństwo nie zna nudy. Program  (książka) składa się z opowiadania o przygodach dzieci, bajek, z którymi wtrąca się mama, ciekawostek na przeróżne tematy "A żebyś wiedział..." i wywiadów z ciekawymi osobistościami np. wężem prysznicowym czy telewizorem, wielbłądem na pustyni. Dzieci podróżują w świecie wyobraźni, przeżywają przygody.
Zakończenie jest zaskakujące. I nie wypada mi go zdradzać. Ja się poczułam nieswojo, mam wrażenie, że z takim zakończeniem dziecko nie powinno zostawać samo. Wszystko jest w porządku, jeśli to dorośli czytają dziecku i mogą później porozmawiać, ale jeśli ośmiolatka czyta samodzielnie, to zostanie sama ze smutnym zaskoczeniem. Nie jestem za tym, żeby odgradzać dzieciaki od poważnych i smutnych spraw murem z lukru, ale nie lubię, kiedy książki zostawiają je zaskoczone smutkiem.
Tak czy siak dobra książka tylko trzeba z dzieckiem przegadać końcówkę.

poniedziałek, 07 grudnia 2009, zefi-rynna