o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu
Joanna Rudniańska "Mój tata z obcej planety"
Pokręcona historia.
W życiu dziewczyny o imieniu Piotra pojawia się wcześniej nieobecny ojciec (ojczym). Nowy tata przynosi ze sobą tajemnicę. Choć pochodzi z odległej planety, nie spodziewajcie się humoru rodem z "Facetów w czerni", tata nie ma sześciu głów i skóry zielonego koloru. Tata jest obcy i to pasuje do ekscentrycznej mamy i córki o męskim imieniu.
Joanna Rudniańska, autorka doceniana przez krytyków w Polsce i na świecie buduje w tej historii niezwykły klimat. Przy czytaniu jej powieści miałam podobne uczucia, co przy oglądaniu dobrych, ambitnych filmów rysunkowych japońskiego reżysera Hayao Miyazakiego (np. "Spirited Away: w krainie Bogów", czy "Mój sąsiad Totoro"). Czułam magię dobrej mangi. Podskórne niesamowitości. Nieprzewidywalność.
Piotra bierze udział w gwiezdnych wojnach, przeżywa opuszczenie przez rodziów i musi przystosować się do nowej rodziny - kolejnego ojca, u którego zamieszka po tym jak mama i tata opuszczą Ziemię. Czy ich powrót na odległą planetę da im spokój i poczucie przynależności? Czy Piotra przestanie czuć się obca? Czy będzie żyła długo i szczęśliwie?
Nie będzie łatwych odpowiedzi. Czytelnik zostanie we mgle.
Zdecydowanie bardziej podobała mi się pierwsza część - zdarzenia z pogranicza fantastyki i realizmu niż końcówka - współczesne sceny z thrillera (bogaty tata, porwanie dzieci, żądanie okupu).
Książka miała prapremierę w Japonii w 2000 roku, dopiero osiem lat później ukazała się w Polsce. Na miejscu jest rzec: Lepiej późno niż wcale.
poniedziałek, 23 listopada 2009, zefi-rynna
Chciałem zaproponować Pani udział w pewnym przedsięwzięciu związanym z premierą polskiego przekładu amerykańskiego bestsellera. Jeśli jest Pani zainteresowana, proszę o kontakt: studios@fr.pl