o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu
Dorota Gellner "Gryzmoł" ilustr. Ewa Poklewska-Koziełło
Książka o młodym człowieku z pasją. Taka pasja u przedszkolaka, który bazgrze, pisze, maluje na czym popadnie doprowadza do pasji dorosłych, prawda?
A w tym Gryzmole masa wdzięku.
Lekki wiersz Doroty Gellner z pełnymi humoru ilustracjami Ewy Poklewskiej-Koziełło. Jeśli chodzi o gatunek, to mamy do czynienia z wierszowaną przygodówką. Przygody postrzelonego chłopca i jego zwariowanej rodziny. No bo jak tu zachować zdrowe zmysły przy Gryzmole?
Najbardziej podobała mi się przygoda o tym, jak Gryzmoł poprosił ciotkę o pozowanie do portretu. Ciotka siedzi, Gryzmoł gryzmoli. Trwa to tak długo (trzy dni, wiadomo, pasja), że aż ciotka chudnie. Gryzmoł portretu nie skończył, ale cioteczkę odchudził, dobre i to.
Kolejna książka z rewelacyjnego wejścia na rynek wydawnictwa Bajka. Pod choinkę dla przedszkolaków? Dobry pomysł.
poniedziałek, 16 listopada 2009, zefi-rynna