o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu
Andy Stanton "Pan Guma i wielki pies!"
Mamy taką umowę z dzieckiem, że żarty z poziomu "kupa i siku" mogą być opowiadane w dziecinnym pokoju. Można nimi rozśmieszać koleżankę z klasy czy kolegę z gromady zuchowej ale już nie babcię czy panią od angielskiego. I to za zamkniętymi drzwiami.
Zaczęłam czytać Maryśce historię o paskudnym Panu Gumie, ale już po kilku stronach uznałam, że jest to typowa lektura z dziecinnego pokoju, do samodzielnego czytania. Ja sobie ją niepostrzeżenie przeczytam w swoim pokoju, jak dziecko pójdzie spać. Polecam. Inteligentnego poczucia humoru trudno autorowi odmówić. Nie wszystkie dowcipy są śmierdzące. Przy czytaniu poruszamy się w wysoko stężonych oparach absurdu - tak jak lubię.
A książka zgrabnie przetłumaczona przez Zuzannę Naczyńską. Miłe połączenia wtrętów z kulturowej klasyki i nowoczesnego języka. Normalnie Sodoma i Obora w domu ostatniego lesera!
sobota, 03 października 2009, zefi-rynna