o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu
Lauren St John "Biała Żyrafa"
We wrześniu w czasie Festiwalu Skrzyżowanie Kultur byliśmy z Marysią na koncercie w Sali Kongresowej na występach Youssou N'Doura - muzyka z Senegalu. Obejrzeliśmy bardzo energetyczny koncert. Artysta wykrzykiwał ze sceny raz po raz, jak bardzo kocha Senegal, jak bardzo kocha Afrykę. Bardzo chciał, żebyśmy zobaczyli piękno Afryki zamiast wdrukowanych publicystycznych prawd o Czarnym kontynencie (głód, wojna, Aids).
Myślałam o tym czytając "Białą Żyrafę". Książkę, która mnie oczarowała.
Jest to wzruszająca historia jedenastolatki, której życie jest wypełnieniem przeznaczenia, przed którym nie da się uciec. Rodzice Martine, giną w pożarze, a ona zostaje wysłana z Wielkiej Brytanii do zupełnie nieznanej babki, która mieszka w rezerwacie Sawubona niedaleko Kapsztadu. Babcia nie otacza dziewczynki babcinym ciepłem, siłę do życia czerpie dziewczynka z piękna przyrody i porozumienia, które zawiera z siłami natury. Czy biała żyrafa to mityczne stworzenie czy zagrożony gatunek? Czy Martine uda się odnaleźć miejsce na ziemi i przyjaciela? Czy wygra z kłusownikami?
Jest w tej książce magia, ale nie ta spokrewniona z Harrym Potterem tylko bliska wierzeniom starych plemion. Lauren St John napisała świetną powieść dla nastolatków, w której problemy nastoletniego dorastania, wyobcowania, przemocy w szkole wplecione są w historię o wypełnianiu sie losu. Czekam na następne tomy, wydane przez WAB (pięknie wydany ten pierwszy). W przygotowaniu "Pieśń delfina". Polecam.
sobota, 26 września 2009, zefi-rynna