o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Walter Moers "13 i 1/2 kapitana Niebieskiego Misia"

To taki typ książek, o których czytaniu myślę, jak o pilotowaniu samolotu. Trzeba mieć wylatane godziny (wiele godzin) w powietrzu, żeby usiąść za sterami naprawdę. Tu konieczne są wyczytane godziny książek. Różnych. Trzeba mieć licencję. Bez niej istnieje niebezpieczeństwo, że rozbijemy się w wartkich potokach słów.  Nie jest to książka dla wszystkich. Znaczy, żadna nie jest dla wszystkich, ale ta jakby bardziej.

Od razu powiem, że "Miasto Śniących Książek", druga powieść Moersa jest mi bliższa. Nawet tłumaczenie tamtej bardziej mi się podobało.

A wracając do Misia.
Życie jest podróżą. Wie o tym Kapitan Niebieski Miś. Podróż sprawia, że dojrzewamy. Niebieski Miś poznaje Krainy Zamonii. Wędruje, unika niebezpieczeństw o włos, dorasta do połowy swoich żyć. Książka jest pełna energii, stymuluje czytelnika lingwistycznie i jest tak zakręcona, że zmusza umysł do ekwilibrystyki.

Ja - wielbicielka Księgogrodu, zwiedzałam Zamonię z Niebieskim Misiem z przyjemnością. Moja ulubiona kraina to Wyspa Smakoszy - to znaczy do momentu, kiedy to okazuje się być podstępnym nienażartym stworem. Z profesjonalnch powodów szczególnie miły wydawał mi się też rozdział o lekcjach nauki mówienia, których udzielały Misiowi plotkarskie fale. "Rozwój mowy Niebieskich Misiów w randze kapitana" - dobry tytuł na pracę naukową, szkoda, że nie mogę się bronić w Mieście Śniących Książek.

środa, 26 sierpnia 2009, zefi-rynna

Komentarze
Gość: , 195.93.162.9*
2009/08/27 21:13:33
Uwielbiam takie zakręcone ksiażki, wspaniała recenzja, zachęcająca do przeczytania! Pozdrawiam ciepło
-
Gość: zefi-rynna, 89-to2-4.acn.waw.pl
2009/08/27 22:10:24
miło słyszeć
-
Gość: Adam, h82-143-154-78-static.e-wro.net.pl
2010/02/02 19:39:43
Na razie czytałem tylko Rumo i cuda w ciemnościach Moersa,i książka ta jest świetna.Z pewnością inne książki też będą najlepsze jakie czytałem