|
o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu
Mats Wahl "Bracia & siostry"![]() Nie wiem nic o szwedzkiej literaturze dla młodzieży. Uświadomiłam to sobie właśnie. O literaturze dla dzieci wszyscy wiemy. Oczywiście nowoczesna Szwecja jest odległa od krajobrazu, który zapamiętaliśmy Bullerbyn o lata świetlne. Gdzieś tam w mojej głowie współczesny szwedzki krajobraz namalował Mankell i zaludnił go nietuzinkowymi policjantami w typie Kurta Wallandera, komisarzami w depresji. Mroczna ta Szwecja. Świat niesprawiedliwy i zły, że aż trudno go zrozumieć. Gdybym na okładce książki Matsa Wahla nie przeczytała "wybitny szwedzki dramaturg i pisarz", w życiu bym nie pomyślała, że to książka o Szwecji. Ja się czułam, jak w Ameryce. Wyraźna konstrukcyjna rama. John-John nastoletni bohater książki pisze odezwy (listy) do Braci & Sióstr z pytaniami o sensy. "Bracia & Siostry czy to jest smutek?" pyta John-John opisując lekkimi pociągnięciami pióra wspomnienie-migawkę ze swojego życia. Lekko rapuje. Czy to jest miłość? Czy to jest tęsknota? pyta w kolejnych listach. Te odezwy otwierają rozdziały powieści o nim samym - ciemnoskórym, młodym, zdolnym, niepokornym człowieku. Świat jest niesprawiedliwy i zły, a problemy chłopaka są poważne. Ojciec zostawił go dawno temu - pojawia się tylko w snach. Ojczym gwałci młodszą siostrę. Przyjaciel wstępuje do bandy neonazistów. Kradzież pistoletu wplątuje John-Johna w jeszcze poważniejsze kłopoty. Nie potrafi być szczery wobec dziewczyny. Czytaniu towarzyszy niepokój. Uda mu się wyplątać? Jak mocno poobijany wyjdzie z tego wszystkiego? Ale... z drugiej strony świat nie jest taki całkiem zły. Chłopak ma talent literacki i aktorski. Jest w świetnej klasie dla uzdolnionych uczniów. Ratuje tonącą dziewczynkę. Zakochuje się. Pomaga przyjacielowi. Może w książce nie dla młodzieży wszystko zmierzałoby do katastrofy. Tu prowadzi do odpowiedzi na podstawowe pytania. Bracia i siostry to właśnie jest przyjaźń, miłość, smutek... Pomyliłam Szwecję z Ameryką i mojemu czytaniu towarzyszyło uczucie, że autor ukończył amerykański kurs creative writting. Dobry kurs. Nastolatkom polecam. poniedziałek, 18 maja 2009, zefi-rynna
|
Ostatnie wpisy
|
takie zdanie "czy to jest smutek"
porusza mnie bardzo.
szwecja młodzieżowa podobno straszniejsza od ameryki o wiele,
trochę gretkowska w europejce bodajże o tym pisze,
a może w polce? zapomniałam.