o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Holly Bourne "Nazywam się Muszelka"

Odkąd Wydawnictwo "Dwie siostry" zaczęło wydawać serię mistrzów ilustracji, układam listę marzeń. Dziś po wizycie w bibliotece dopisuję do niej książkę Holly Bourne "Nazywam się Muszelka" z ilustracjami Jana Marcina Szancera.

Ta Syrenka!
O ileż piękniejsza od disneyowskiej Arielki.

Historia opowiedziana w tej książce jest staroświecka jak w "Gałce od łóżka" czy "Mary Poppins". Taka opowieść o zwykłych dzieciach. W ich zwykłym życiu pojawia się element zupełnie magiczny, z innego świata i szybko staje się zupełnie naturalny. Kiedy Joasia zamiast dorsza na obiad przywozi ze sklepu rybnego syrenkę, jej rodzina jest lekko zdziwiona. Podkreślam lekko, bo natychmiast życie toczy się dalej. Zamiast dorsza syrenka? Więc mama otwiera puszkę szynki, i po obiedzie narzeka na mokre plamy na fotelach. A syrenka?
Rozmawia z psem, kotami i złotymi rybkami, kłóci się z młodszymi braćmi Joasi...

Bardzo sympatyczne przygody dzieci, które spotkały syrenkę Muszelkę, miłą choć nieco zadufaną w sobie, niesforną i pełną wdzięku. Za którą było-nie-było, ponoszą  pewną odpowiedzialność.

Bez ilustracji Szancera byłaby to dobra książka. Z nimi jest rewelacyjna.
wtorek, 12 maja 2009, zefi-rynna

Komentarze
Gość: psuj, chello087206020020.chello.pl
2009/05/13 14:59:56
to moja ukochana książka z dzieciństwa,
właśnie w tym wydaniu!
znam na pamięć każdy detal z ilustracji
i do dziś jadąc pociągiem myślę o grzebyku, który wypadł przez okno!
-
Gość: m, 195.93.162.9*
2009/05/15 19:59:32
Jeju, że też nigdy na ten tytuł nie trafiłam! jutro biegnę do biblioteki. Dziękuję za podpowiedź!
-
Gość: Becia, c43-143.icpnet.pl
2009/05/15 23:13:22
Ojejku, miałam taką samą. Musze przeryć półki u mamy może się jeszcze gdzieś znajdzie. Moja Maja ja pokocha :-)))
-
Gość: zefi-rynna, 89-to2-4.acn.waw.pl
2009/05/16 10:34:50
to jest książka do pokochania
-
2009/05/28 12:20:17
Dzięki za podpowiedź. Poszukamy w bibliotece:)
-
Gość: m, 195.93.162.9*
2009/05/30 00:02:07
udało mi się zdobyć tą książkę! Hura! Ilustracje są rzeczywiście przepiękne. Jedyne w swoim rodzaju! Ksiązka czeka w kolejce do przeczytania. Relacja wkrótce!
-
2009/05/31 12:23:47
Właśnie szukałam dokładnego tytułu i autora. Wczoraj upolowałam Za Złotą Bramą Bechlerowej i przypomniało mi się, że wciąż nie mam syrenki Muszelki. Książeczkę zaczytywałam (dosłownie) na wakacjach u ciotki, obecnie przejęły ją jej wnuczki, ale w moim wieku czas pomyśleć o uzupełnieniu klasyki dla własnych dzieci :) Dzięki za podpowiedź, wyszperałam ją w internecie i zaraz dorzucę do koszyka.
-
Gość: zefi-rynna, 89-to2-4.acn.waw.pl
2009/05/31 14:31:51
No właśnie Behlerowa, odkryłam ją u koleżanki, mamy egzemplarz "Domu pod kasztanami", wkrótce napiszę jak nam się podoba