|
o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu
Alain Surget, Annette Marnat „Dzieci pirata”
- Na kozie porroże, cóż za awanturrra - powiedziałaby Stul Dziób, papuga w pirackiej słuźbie. Jest około 1660 roku. Ludwika i Benjamin mają po 10 lat. Kiedy umiera ich matka, bliźnięta trafiają do paryskiego przytułku. Pełna temperamentu Ludwika i zbierający wciąż cięgi od kolegów Benjamin postanawiają ropocząć życie na własną rękę - pewnej nocy uciekają z sierocińca i opuszczają Paryż. Kim był ojciec, którego dzieci nie znają, dowiadujemy się z tytułu tej książki. Ale pojawiają się inne zagadki. Co oznaczają tatuaże na ramionach bliźniąt? Dokąd płynie „Wściekła pchła”, piracki statek, na którym znaleźli się bohaterowie tej historii? Jakie są zamiary markiza Parabasa, który odbił żaglowiec z rąk straszliwego kapitana Czarnobrodego? Nie na wszystkie pytania znajdziemy odpowiedź w „Dzieciach pirata”. Rozwiązania zagadek przyniosą zapewne inne części, które planuje wydać Egmont. W sumie: przyzwoita przygodówka, która ma w sobie coś z klimatu Dumasa (humor, wartka akcja, realia). Nie rażą nawet ilustracje jak z kreskówki - pasują jak ulał do gatunku tej opowieści. piątek, 08 maja 2009, giraffe
|
Ostatnie wpisy
|