|
o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu
Marta Tomaszewska "Wyprawa Tapatików" "Wyprawa Tapatików" Marty Tomaszewskiej może być dobrym wstępem do czytania powieści Stanisława Lema. Bohaterowie powieści, mieszkańcy malowniczej Planety Tapatia wyruszają w poszukiwaniu własnych korzeni i jak się później okaże także z misją ratunkową na Ziemię, której zagrażają Mandiable - Pożeracze Kwitnących Planet. Jest to wyprawa rodzinna. Z Dziadkiem na czele, z Babcią w odwodzie ruszają wnuki - Tapati, Tapatik i ich brat cioteczny Bimbel - nieznośny, rozpieszczony jedynak. Mamy w książce i przygodę i fantastykę i problemy dzieciaków. Statek kosmiczny, Robot kuchenny XL starego typu - co sam podkreśla, w przeciwieństwie do nowoczesnych wyspecjalizowanych, które potrafią np. tylko przyrządzać lody kokosowe i nic więcej, aerotraksy - osobiste przyrządy do błyskawicznego przenoszenia się z miejsca w miejsce, odkurzacze do chmur deszczowych i liczne pomniejsze wynalazki są nieodzowne w powieści tego gatunku. Oprócz porcji przygód mamy jeszcze typowe problemy rodzinne. Obserwujemy, jak babcia radzi sobie z humorami dziadka, z jego bardzo rozbuchanym ego, jak rodzeństwo rywalizuje między sobą. Pierwszą część Tapatików kupiłam w zeszłym roku za 10 złotych w taniej w księgarni. Czteroksiąg o mieszkańcach planety Tapatia, którzy wyruszają w poszukiwaniu własnych korzeni z misją ratunkową na ziemię (zagrażają jej Mandiable, pożeracze kwitnących planet) powstał w latach siedemdziesiątych i był najpierw (przynajmniej pierwsza część) drukowany w odcinkach w "Płomyczku". Pierwsze dwa tomy przeczytałyśmy (ja plus Maria lat siedem) nie mogąc się oderwać od historii, dwa następne czytałyśmy wolniej, byłyśmy trochę znużone, nie było jednak mowy, żeby rzucić książkę w kąt, nie. Dużo rozmawiałyśmy o bohaterach o ich tęsknocie za ojczystą Planetą. Musiałyśmy doczytać do końca, i przekonać się na własne oczy i uszy, że Tapati, Tapatik, Bimbel, Babcia,Dziadek i Robot kuchenny XL powrócili szczęśliwie do siebie. Tę książkę można czytać w różnym wieku, myślę zainteresuje także chłopców w wieku 6-10 lat. To nowe wydanie, moim zdaniem świetne, ciekawe graficznie z ilustracjami-fotografiami Andrzeja Pilichowskiego-Ragno nie przyniosło zysków wydawcy, nie widać wydawnictwa (Kowalska/Stiasny), nie słychać też o wydaniu następnych części, a szkoda. Następnych części trzeba szukać w bibliotekach. Dziś łatwiej jest kupić audiobook z tekstem Tomaszewskiej niż książkę. Dwie pierwsze części wydał Storybox. Dalsze dwie tylko na allegro. Można też poszukać na półkach u znajomych. (Taszy, dziękujemy za ostatnią). PS. Zdobywając zuchową sprawność astronoma, Marysia odkryła, że Tapatia nie należy do Układu Słonecznego. "To by się zgadzało" mruczy pod nosem, porządkując swój świat. środa, 04 marca 2009, zefi-rynna
Komentarze
karolina.ja
2009/03/16 10:37:32
O, kochana! Wydawnictwo widać jak najbardziej. Tylko nazywa się teraz Dwie Siostry (lepsza nazwa, zdecydowanie).
Gość: zefiryna, 77-252-113-105.ip.netia.com.pl
2009/03/16 12:07:17
Lepsza nazwa, nie prześledziłam jak należy, szkoda, że nie widać w planach dalszych przygód Tapatików
|
Ostatnie wpisy
|