o książkach dla dzieci i młodzieży
Blog > Komentarze do wpisu

Bowering Sivers "Cwane chłopaki ruszają w pościg"


Dziewiętnastowieczny Londyn tym razem dla młodszych czytelników.  Chwilę temu był londyński detektyw Horacy Lyle.

Dorosły człowiek może trochę zgrzytać zębami, jak czyta (ja przynajmniej tak miałam, kiedy na przykład w pierwszej scenie braciszkowie obdzierają z piór nie do końca zabitą kurę, na która babcia rzuciła czary, zgrzyt). Ale ja nie jestem dziesięcioletnim chłopcem. O nie.

Cwane chłopaki to mali londyńscy ulicznicy, wysyłani na żebry kopniakami przez mateczkę, pod groźbą solidnego lania od pijaczka ojca. Ich dotychczasowe życie nie jest, jak się okaże najgorsze. Zgodnie z zasadą może być gorzej, obok złych dzielnic zawsze rosną dzielnice znacznie gorsze.

Porwanie najmłodszego z braci Billy'ego zmusza starszych do poszukiwań. Czeka na nich niebezpieczny londyński świat złodziei, oszustów, treserów szczurów (do walk, żeby nie było wątpliwości) i innych przestępców. Zagrożenie, pościg, podstęp, zło ukarane (niektóre zło).

Spójrzcie na okładkę. Rysunek Tony'ego Rossa (stały i najlepszy ilustrator książek Roalda Dahla) oddaje klimat tej książki. Zawadiacki charakter bohaterów i humor powieści.

Miałabym ochotę na taką powieść o warszawskich cwaniaczkach. Kto mógłby ją napisać?
poniedziałek, 23 marca 2009, zefi-rynna